Czyrak w miejscu intymnym

0
dziewczyna

Moja dwunastoletnia córka pojechała pierwszy raz na obóz harcerski. Zdziwiłam się, bo do tej pory jeździła z nami na wczasy i brzydziła się np. załatwiania potrzeb w lesie. Na obozie panowały spartańskie warunki – spanie w namiotach bez podłogi na sprężynowych łóżkach polowych z jednym niewielkim obiektem sanitarnym dla pięćdziesięciorga dzieci. Lepiej zorientowana matka klasowa uświadomiła mi, ze na ten obóz jedzie chłopiec, w którym kochają się platonicznie wszystkie dziewczynki z klasy mojej Kasi. Skoro „serce nie sługa”, pozwoliłam dziecku na wyjazd, choć do końca nie byłam pewna, czy dobrze robię. Wreszcie mąż mnie przekonał, że taki wyjazd przyda się tej rozpieszczonej nadmiernie grupie i po powrocie bardziej docenią to, co mają.

Codziennie dzwoniliśmy do Kasi w wyznaczonych przez opiekuna godzinach. Przypominałam jej o kremach z filtrem, sprayu przeciwko komarom i kleszczom itp. Moja córka jednak pozytywnie mnie zaskoczyła. Zapewniła, że o wszystkim pamięta, bo przecież nie chciałaby tu sprawiać kłopotów jakimś poparzeniem słonecznym. Są o tyle ważniejsze rzeczy – dodała. Pytana o szczegóły opowiadała, ze codziennie pokonują spore odległości, uczą się rozpalać ognisko, sami obierają warzywa na obiad, szykują posiłki, zmywają naczynia. To było zadziwiające, bo w domu nie chciało jej się nawet odnosić naczyń do zmywarki. Nie mogłam się nadziwić, że maleńka Kasia tak wydoroślała przez dwa tygodnie!

ładna dziewczyna

Gdy minęły trzy tygodnie, pojechałam odebrać moją ukochaną córeczkę z parkingu pod szkołą. Z autokary wysypała się gromada wyrośniętych, ślicznie opalonych dzieciaków. Szukałam w tej głośnej gromadce mojej Kasi i…nie mogłam jej znaleźć! W końcu weszłam do autokaru i…była. Powolutku pakowała resztę swoich rzeczy. Na mój widok uśmiechnęła się dziwnie słabo. Podeszłam, i uściskałam ją najmocniej jak mogłam. Tak bardzo tęskniłam. Nagle zauważyła, ze moja Kasia szlocha. Przeraziłam się i spytałam, co się stało. Moje dziecko jednak nic nie chciało mi powiedzieć.

Wcześniej nie zdarzyło nam się takie milczenie, jak podczas powrotu samochodem do domu. W głowie kłębiło mi się milion myśli – zakochała się nieszczęśliwcze, pokłóciła z przyjaciółkami? Po rozpakowaniu plecaka córka wzięła kąpiel i powiedziała, ze jest bardzo zmęczona i idzie spać. Możemy obejrzeć sobie zdjęcia w telefonie, bo ona nie ma siły i musi odpocząć. Bardzo mnie to zaniepokoiło. Gdy zajrzałam za chwilę do jej pokoju, słodko spała. Ucałowałam ją w czoło i stwierdziłam, że Kasia jest rozpalona..Postanowiłam pójść z nią na drugi dzień do lekarza.

Rano Kasia wstała w lepszej formie, ale poruszała się dziwnie powoli z widocznym trudem. Powiedziałam jej o wizycie u pediatry. zaskoczyła mnie stanowczość z jaką poinformowała, ze nigdzie nie pójdzie. Oczywiście próbowałam ją przekonać i powiedziałam o swoich podejrzeniach związanych z boreliozą. Kasia wtedy rzekła, ze to nie to. Byłam wstrząśnięta! Moja córka wie, co jej dolega i odmawia wizyty u lekarza? Czy ktoś zrobił jej straszna krzywdę?! Teraz już nie miałam zamiaru dać się zbyć tak jak wczoraj. Przytuliłam Kasię i cichutko powiedziałam, ze wszystko mi może powiedzieć. Z ogromnym trudem opanowywałam emocje.

czyrak w miejscu intymnym

Dużo czasu upłynęło, jak trzymałam dziecko w objęciach, aż wreszcie zaczęła mówić. Oznajmiła, ze ona już niedługo będzie z nami, bo jest strasznie chora. Mroczki pokazały mi się przed oczami i musiałam usiąść z córka na kanapie. Wtedy syknęła z bólu. Spytałam, co ja tak boli. Kasia rozpłakała się i z łkaniem opowiedziała, ze boli ja tam, na dole. Włączył mi się alarm i zaczęłam wypytywał ostrożnie, czy ktoś ją skrzywdził. Kasia zaprzeczyła. Nic z tych rzeczy. Kilka dni temu zauważyła, ze ma problemy z oddawaniem moczy, a potem przy myciu odkryła szczypiącą narośl.

Stwierdziła, że to na pewno rak i umrze niedługo. Teraz już nie czekałam. Zabrałam Kasie tak jak stała, w piżamie i pojechałam na pogotowie. Okazało się na szczęście, ze to był czyrak w miejscu intymnym . Trzeba było go usunąć i oczyścić ranę, ale po kilku dniach moje dziecko wróciło do pełnego zdrowia. Winne było prawdopodobnie niewielkie zadrapanie podczas oddawania moczy w lesie. Wdała się infekcja i wrzód gotowy. Na szczęście wszystko skończyło się dobrze.

Czym rozjaśnić włosy

0
czym rozjaśnić włosy

Marzą ci się piękne, błyszczące refleksy na włosach? Chciałabyś nieco rozjaśnić kolor kosmyków, ale jednocześnie nie chcesz męczyć ich żadnymi farbami i agresywnymi środkami koloryzującymi? A może po prostu nie ufasz fryzjerom i wolałabyś przeprowadzić taki zabieg w domowych warunkach, by przy okazji zaoszczędzić kilka groszy? Jeżeli na którekolwiek z tych pytań odpowiedziałaś twierdząco, to oznacza, że potrzebne ci są domowe sposoby na rozjaśnienie włosów. A one rzeczywiście istnieją. Zaraz więc będziesz mogła się dowiedzieć, czym rozjaśnić włosy i jak przeprowadzić taki zabieg we własnym zaciszu domowym.

Zacznijmy od metody, która działa najsłabiej i daje najmniej spektakularne efekty. Jej plusem jest jednak to, że w żadnym stopniu nie może zaszkodzić włosom, a potrafi nawet poprawić ich ogólną kondycję i zadziałać w sposób pielęgnacyjny. Za jej działanie odpowiedzialny jest… miód! Koniecznie sięgnij po ten o płynnej konsystencji, kupując go najlepiej w sklepie z ekologiczną żywnością bądź bezpośrednio od znajomego pszczelarza (co prawda miód z hipermarketu też doprowadzi do rozjaśnienia włosów, ale nie będzie mieć tak korzystnych właściwości pielęgnacyjnych z uwagi na gorszy skład).

Ten słodki roztwór musisz połączyć z wodą mineralną – jedna łyżka wody na cztery łyżki miodu. Gotową miksturę nakładaj na włosy silikonowym pędzelkiem. Możesz pokryć nią wszystkie kosmyki lub użyć jej wyłącznie na wybranych fragmentach fryzury. Trzymaj ją na głowie przez ok. jedną godzinę, po czym opłucz chłodną wodą i umyj włosy zwykłym szamponem. Efekt powinien cię naprawdę zadowolić. Włosy zostaną bowiem nie tylko rozjaśnione, ale dzięki zastosowaniu miodu staną się pięknie nawilżone, gładkie i lśniące.

blondynka

Jeżeli kiedykolwiek szukałaś już w Internecie odpowiedzi na pytanie: „czym rozjaśnić włosy”, na pewno natknęłaś się na poradniki, w których do rozjaśnienia włosów wykorzystano działanie cytryny. Jest to chyba jedna z najpopularniejszych domowych metod. Jej sporym plusem jest to, że sprawdza się na każdym typie włosów, dlatego nawet jeżeli jesteś brunetką bądź szatynką, spokojnie możesz ją wypróbować i spodziewać się całkiem niezłych efektów. Przygotuj sobie kilka dużych cytryn i wyciśnij z nich cały sok. Z otrzymanej mikstury wyciągnij pestki i zmieszaj go z niecałą szklanką wody (powinna mieć nieco wyższą temperaturę od tej pokojowej).

Taką mieszankę najlepiej umieścić w atomizerze, by łatwiej można było z niej korzystać. Następnie spryskaj nią rozczesane wcześniej włosy (muszą być suche!) i pozostaw na ok. dwie godziny. Po tym czasie możesz opłukać głowę wodą i raz jeszcze spryskać włosy cytrynową miksturą. Zabieg powtórz kilkukrotnie. Zakończ go wmasowaniem maski lub odżywki w kosmyki – jest to ważny krok, ponieważ sok z cytryny może przesuszać pasma. A jaki efekt osiągniesz dzięki tej metodzie? Włosy na pewno staną się jaśniejsze przynajmniej o jeden ton, a jeżeli jesteś brunetką, pojawią się na nich piękne refleksy. Taka fryzura latem może wyglądać genialnie!

włosy

Jest jeszcze jeden domowy sposób na rozjaśnienie włosów, ale zanim go zastosujesz, zastanów się, czy jesteś w stanie zaakceptować ewentualne skutki uboczne. Ta metoda polega bowiem na zastosowaniu wody utlenionej. Jeżeli więc nieumiejętnie przeprowadzisz zabieg, może się on skończyć poważnym uszkodzeniem włosów. Zachowaj więc bezwzględną ostrożność. Pamiętaj też, aby pod żadnym pozorem nie stosować wody utlenionej na włosach zniszczonych, rozdwojonych, przesuszonych lub zmęczonych koloryzacją. Ta metoda sprawdza się tylko i wyłącznie na zdrowych kosmykach.

Mimo wszystko zanim zdecydujesz się zastosować ją na całej głowie, sprawdź najpierw, jak pojedyncze pasmo zareaguje na kontakt z wodą utlenioną. Oczywiście roztwór ten musisz połączyć z przegotowaną wodą (1:1) i później przełożyć go do atomizera lub innego spryskiwacza. Dopiero potem wypróbuj go na pojedynczym paśmie i jeżeli efekt będzie dla ciebie satysfakcjonujący, nanieś produkt na całą głowę. Z pomocą wody utlenionej na pewno osiągniesz fantastyczny efekt.

Dziecięce worki szkolne – do czego przydadzą się dziecku?

0
jaki worek do szkoły wybrać dla dziecka?

Podczas kompletowania wyprawki szkolnej dla dziecka, nie powinniśmy zapomnieć o bardzo ważnym elemencie, jakim jest worek szkolny. Jest to istotny przedmiot, a dodatkowo bardzo praktyczny.

W sklepach worki szkolne występują w różnych wersjach. Są funkcjonalne i bardzo pakowne. Zmieszczą nawet zimowe obuwie. Dzięki mnogości tego typu gadżetów, bez problemu znajdziemy odpowiedni worek szkolny dla ucznia pierwszej klasy podstawówki, nastolatka, chłopca oraz dziewczynki. Takie worki mają różnorodne zastosowanie i są dostępne w różnej stylistyce.

Worek na buty dla przedszkolaka

Worki szkolne są to przedmioty, który są niezbędne nawet dzieciom, które chodzą do przedszkola. W takim worku maluchy przechowują swoje buty na zmianę. W przypadku dzieci w tym wieku, worki zazwyczaj zostają w przedszkolu, żeby dzieci nie musiały ich nosić ze sobą.

Worki szkolne dla dzieci

W przypadku przedszkolaków worek na obuwie musi być charakterystyczny, żeby dziecko mogło samodzielnie odnaleźć worek ze swoimi butami. Bardzo często rodzice naszywają na taki worek, dane dziecka, żeby było wiadomo do kogo należy dana rzecz.

Worek na buty do szkoły

Dzieci chodzące do szkoły mają obowiązek noszenia butów na zmianę każdego dnia. Właśnie dlatego worek szkolny powinien być wykonany, z materiału dobrej jakości. Dzięki temu będzie solidny i trwały, posłuży dziecku przez dłuższy okres czasu.

Przed zakupem worka szkolnego na buty lub odzież sportową, zawsze należy sprawdzić szwy worka. Jak rozpoznać dobry worek? Gdy szwy są gęste i nie odstają, to znaczy że worek jest wytrzymały i warto go kupić.

Aby dziecko chętnie korzystało z takiego worka, warto również zwrócić uwagę podczas zakupu na design. Worek szkolny powinien mieć ciekawe wzory. Musimy znać preferencję i gust naszego dziecka lub z nim udać się do sklepu i pozwolić mu wybrać taki, który chętnie będzie nosił.

Z jakiego materiału wykonane są worki szkolne?

Aby worek posłużył dziecku dłuższy czas, szukajmy takiego który jest wykonany z grubej i wodoodpornej tkaniny. Materiał z którego produkują takie worki, to zazwyczaj poliester lub mikropoliester oraz poliamid, nylon oraz winyl. Są to bardzo wytrzymałe materiały, które sprawdzą się w sezonie letnim, jak i zimowym.

Przeczytaj też: https://designersko.pl/tornistry-dzieciece-czy-sa-lepsze-niz-plecaki/

Niedociśnienie – przyczyny i zagrożenia [DOMOWE sposoby na niskie ciśnienie]

0
Niedociśnienie – przyczyny i zagrożenia [DOMOWE sposoby na niskie ciśnienie]

Do tej pory wszędzie, gdzie czytam o zmianach w ciśnieniu krwi wszyscy piszą tylko o nadciśnieniu. W naszym życiu wystąpić może również niedociśnienie. Co prawda, nie jest one groźne dla naszego zdrowia, czy życia, ale warto wiedzieć, że występuje.

Niedociśnienie może mieć różne objawy, które możemy również połączyć z innymi schorzeniami. Zbyt niskie ciśnienie może prowadzić do zawrotów głowy, zmęczenia, mdłości, zaburzeń koncentracji, a nawet omdleń. Każdy z nas może odczuwać je inaczej.

Ja pomimo swojej wady serca, jestem niskociśnieniowcem. Nawet kardiolodzy się dziwią, bo przy mojej wadzie powinno być ono podwyższone. Wielokrotnie podczas badania ciśnienia pytano mnie, czy dobrze się czuję.

Światowa Organizacja Zdrowia WHO, określiła, iż o niedociśnieniu mówimy gdy wartość ciśnienia krwi jest poniżej 100/60 mmHg u kobiet oraz poniżej 110/70 mmHg w przypadku mężczyzn.

Wyróżniamy dwa rodzaje niedociśnienia, wtórne i pierwotne.
Pierwotne czyli takie, któremu towarzyszą powyższe objawy Przy tym rodzaju niedociśnienia po konsultacji lekarza jesteśmy w stanie ustalić przyczynę. Domowymi sposobami na podwyższenie ciśnienia może być jazda na rowerze, wypicie kawy, czy zjedzenie czegoś słonego.

O soleniu sobie potraw z rana powiedział mi kiedyś lekarz. Wtedy jeszcze nie miałam tej wiedzy, co dzisiaj i uznałam go za głupka.. Zamiast mi pomóc z niskim ciśnieniem Pan kazał mi solić sobie śniadanie.. Dzisiaj już wiem, że miał racje, a więcej o soli przeczytacie w tym artykule.

Wtórne, czyli objawowe. Występuje jako objaw innej choroby. Leczenie w tej sytuacji związane jest z łagodzeniem objawów i doprowadzeniem do wyleczenia choroby podstawowej.

Dodam, aby NIE PRZYJMOWAĆ żadnych leków bez konsultacji z lekarzem.

Przepraszam, że ostatnio tak mało wpisów, ale studia pożerają bardzo dużo czasu. Postaram się dodawać chociaż jeden wpis na tydzień.

EKG – elektrokardiogram, podstawowe badanie serca

0
ekg

Elektrokardiogram to badanie, które każdy z nas miał wykonywane w swoim życiu. A przynajmniej nie znam osoby, która by go nie miała. Trwa bardzo krótko i jest bezinwazyjne.

Elektrokardiogram jest elektryczną aktywnością naszego serca, która rejestrujemy za pomocy przypinanych do ciała elektrod.

EKG – cele badania

Badanie ma na celu ocenę rytmu serca oraz częstości jego pracy. Dzięki EKG możemy również wykryć uszkodzenia serca. Całe badanie trwa bardzo krótko, bo wynik otrzymujemy już w czasie do 5 minut. Dzięki całemu badaniu możemy również rozróżnić częstoskurcze – nadkomorowe lub komorowe. EKG przyczynia się również do diagnozy zburzeń przewodzenia prądu w sercu (tzw blok serca).

EKG – przebieg badania

To podstawowe badanie, jakie ocenia kardiolog na każdej wizycie kontrolnej. Stosuje się je przy każdym problemie z sercem. Dzięki badaniu rozpoznajemy przebieg zjawisk elektrycznych w sercu.

Po odsłonieniu klatki piersiowej i kostek przyczepia się elektrody w te miejsca. Umożliwiają ode przepływ energii elektrycznej z tkanek do urządzenia badającego. Odbiera ono potencjał elektryczny ze skóry.

Mieliście takie badanie?

Różnice w krążeniu płodowym, a tym u noworodka

0
Różnice w krążeniu płodowym, a tym u noworodka

Wiedzieliście o tym, że krew w naszym organizmie krąży trochę inaczej, gdy jesteśmy jeszcze w łonie matki? Nasze serce również wygląda trochę inaczej. Przeczytajcie cały artykuł, aby poznać jakie są różnice w krążeniu płodowym.

Różnice budowy serca

Zacznijmy od kształtu i budowy serca. W życiu płodowym nasze serce ma bardziej kulisty kształt. Inaczej jest również zbudowane, bowiem komory są równej grubości, a przedsionki są zrośnięte.

Przedsionki serca płodu

Jak widzimy na powyższej fotografii w przegrodzie między przedsionkowej znajduje się, tzw. otwór owalny. Pień tętnicy płucnej zrośnięty jest z aortą (główną tętnicą naszego organizmu) za pomocą przewodu Botala.

Różnice w krążeniu płodowym

Krew z obwodu wpływa do prawego przedsionka. Jednak dalej zamiast do prawej komory, jak u dorosłego człowieka wpływa do lewego przedsionka. Mały procent objętości przedostaje się do aorty za pomocą przewodu tętniczego (przewodu Botala).

Równica ta jest spowodowana funkcjonowaniem płuc. W życiu płodowym płód przecież nie oddycha płucami. Tlen dostarczany jest przez krew pępowinową.

Obieg płucny, tzw. mały jest u płodu zbędny. Dopiero po urodzeniu, kiedy dziecko podejmie funkcję oddychania dochodzi do rozprężenia się płuc i podejmują one pracę. Otwór owalny i przewód tętniczy zamykają się. Wtem krążenie zaczyna funkcjonować, jak u dorosłego człowiek zgodnie z schematem

żyły – prawy przedsionek – prawa komora – krążenie płucne – lewy przedsionek – lewa komora – tętnice

Rola sodu w organizmie

0
sód

Sód jest mikropierwiastkiem, który jest niezbędny naszemu organizmowi do prawidłowego funkcjonowania. Przede wszystkim odpowiada za gospodarkę wodną, jednak to nie jest jego jedyna funkcja. Jego niedobór może prowadzić do odwodnienia, zaś nadmiar do nadciśnienia tętniczego.

Jak działa sód – rola sodu w organizmie człowieka?

Jak już wspomniałam sód jest niezbędny naszemu organizmowi. Reguluje gospodarkę wodną organizmu, odpowiada za stan uwodnienia komórek oraz odgrywa ważna rolę w utrzymaniu pobudliwości komórek nerwowych i mięśniowych. Chroni również nasz organizm przed utratą płyną, a wraz z potasem dba o właściwe ciśnienie osmotyczne we krwi.

„Choroby sodowe”

Niedobór sodu (hiponatremia) – najczęściej spowodowana biegunką lub wymiotami. Duża utrata sodu następuje również potem podczas wysiłku fizycznego.

Objawy:

  • zaburzenia pracy serca,
  • skurcze,
  • zawroty głowy.

Nadmiar sodu w organizmie to hipernatremia. Powoduje on zwiększenia ciśnienia oraz jest bezpośrednią przyczyną obrzęków.

Gdzie znajdziemy sód?

Głównym źródłem sodu są produkty przetworzone, jak np. zupki chińskie, Vegeta, kostki bulionowe, pasztety, czy parówki.

Sód, a potas – związek idealny?

Nasz organizm broi się przed zbyt dużo ilością sodu usuwając go wraz z moczem. Sytuacja zmienią się jednak, kiedy spożywamy zbyt dużo sodu, a mamy małą ilość potasu w organizmie. Wtedy dzieję się zupełnie inaczej. Pomimo dużego stężenia sodu nasz organizm nie usuwa go z moczem, aby nie pozbyć się potasu, którego i tak mu brakuje. W naszym organizmie więc zatrzymuje się sód wraz z potasem, które powodując zatrzymanie wody, wzrasta ciśnienie krwi i praca serca jest utrudniona.

Polska jest jednym z krajów, które spożywają o wiele za dużo sodu. Zalecane spożycie to 2-2,3 g na dobę, podczas gdy Polacy spożywają go aż 4-5 g!

Pamiętajcie również, że wszystkie fast-foody i przekąski takie jak chipsy czy paluszki zwiększają ilość sodu w naszym organizmie.

Potas – poznaj jego plusy dla naszego organizmu

0
Potas – poznaj jego plusy dla naszego organizmu

Miewasz problemy ze snem, Twoje serce bije nieregularnie lub często boli Cię głowa? To tylko niektóre dolegliwości po jakich można rozpoznać brak potasu w organizmie. Przeczytaj cały artykuł, aby dowiedzieć się, co zrobić by uzupełnić jego niedobór.

W naszym organizmie znajduje się około 150g potasu. Najwięcej znajdziemy go w mięśniach, erytrocytach i wątrobie. Blisko 98% potasu znajdziemy w komórkach naszego ciała, pozostałe dwa w płynie zewnątrzkomórkowym.

Potas w mięśniach

Suplementacja potasu lub spożywanie dużej ilości produktów, które go zawierają wpływa na szybszą regenerację mięśni po treningu. Jako osoba aktywna fizycznie musisz pamiętać, że potas wydalany jest wraz z potem. Im więcej ćwiczysz, tym więcej potasu jest wydalane z organizmu Dlatego tak ważne jest, aby uzupełnić go po treningu odpowiednia dietą. Niedobór potasu może doprowadzić do hipokaliemii.

„Choroby potasowe”

Hipokaliemia – niedobór potasu w organizmie. Do takiego stanu może dojść u osób z chorobami sercowymi, które przyjmują leki moczopędne lub nasercowe. Przy przewlekłej terapii takimi medykamentami (zdarza się, że niektóre z leków nasercowych są zwiększają wydalanie potasu) należy regularnie badać jego poziom. Do niedoboru potasu może dojść również przy zatruciu pokarmowym, kiedy to potas jest wydalany z wymiotami lub biegunką.

Objawy:

Ogólne osłabienie, senność apatia, zaburzenia funkcjonowanie mięśnia sercowego (prowadzące nawet do zatrzymania akcji serca!), obrzęki kończyn dolnych.

Hiperkaliemia – nadmiar potasu w organizmie. Bardo rzadkie zjawisko, jednak czasami się zdarza. Głównie przy chorobach nerek lub przy źle stosowanej suplementacji.

PAMIETAJ! Skonsultuj suplementacje potasu ze swoim lekarzem!

Objawy:

zwolnienie akcji serca, drętwienie i mrowienie kończyn oraz spadek siły mięśniowej.

Gdzie znajdę potas?

Zapotrzebowanie dzienne wynosi 2000-4000mg.

Znajdziemy go głównie w pomidorach, bananach, ziemniakach i suszonych owocach (morele, figi, daktyle).

Dlaczego Adam Małysz jadł bułkę z bananem?

Pana Małysza przedstawiać nie muszę, ale rozwikłam zagadkę, która trapi Polków od lat. Otóż, jak już się dowiedzieliśmy banany bogate są w potas, który dostarcza mięśniom siły, ale po co komu ta bułka do niego? Z czystej fizjologii naszego organizmu. Bułka jest produktem, który ma w sobie węglowodany (a węglowodany to cukry). Gdy więc dostanie się do naszego organizmu trzustka rozpoczyna produkcję insuliny, która reguluje poziom cukru. Ale ma ona jeszcze jedną tajną misję! Wraz z glukozą wprowadza potas do komórek!

Ha! Panie Adamie! Rozgryźliśmy Pana!

Leki nasercowe, a popęd seksualny

0
Leki nasercowe, a popęd seksualny

Pozostajemy w temacie seksu. Ostatnim wpisem przedstawiłam Wam, że każdy z wadą serca może korzystać z przyjemności jaką jest seks. Dzisiaj porozmawiamy trochę o wpływie leków nasercowych na popęd seksualny.

Tematem zainteresowałam się poniekąd dzięki komentarzowi jednej z czytelniczek. Wspomniała, że pomimo swojego młodego wieku wcale nie ma ochoty na seks. U mnie również z tym popędem seksualnym różnie bywa. Początkowo myślałam, że to poprzez leki antykoncepcje (chociaż jeśli są dobrze dobrane to powinno być wszystko w porządku). Jednak mimo najpierw stosowania leków osłonowych, a następnie całkowitemu odstawieniu tabletek sytuacja się nie poprawiła. Dzisiaj jestem już bez antykoncepcji ponad 2 lata i temat braku popędu pozostaje.

Zasięgnęłam więc informacji z sieci i jak się okazuje leki nasercowe mogą mieć na to bezpośredni wpływ.

Wpływ leków na popęd seksualny

Niektóre z leków nasercowych mogą mieć na niego bezpośredni wpływ. Jedną z grupy leków, które działają negatywnie na popęd seksualny są beta-blokery. Jak już dobrze wiecie stosowałam jeden lek z tej grupy. Wyjaśnijmy może ich działanie na mężczyźnie, ponieważ tak będzie bardziej czytelniej i łatwiej do zrozumienia. Leki z grupy beta-blokerów obniżają ciśnienie w tym również w penisie. Wzwód u mężczyzny to nic innego, jak napływ krwi do prącia. Jeśli więc mamy obniżone ciśnienie poprzez przyjmowany leki penis nie wypełnia się krwią. Niektóre leki nasercowe mogą, więc prowadzić do zaburzeń erekcji.

Z czasem stosowania leków lekarz może dobrać dawkę tak, aby te zaburzenia nie występowały. Przez co problemy natury łóżkowej zostaną rozwiązane.

Lekarze zazwyczaj jednak odradzają pacjentom kardiologicznym stosowanie leków na popęd seksualny, ponieważ mogą one reagować z lekami nasercowymi. Wtedy pozostają już tylko domowe sposoby na pobudzenie zmysłów.

Zaburzenia erekcji to nie zawsze to samo?

Istnieje powiązanie pomiędzy zaburzeniami erekcji, a chorobami serca. Nie każde zaburzenia erekcji to zaburzenia popędu seksualnego. Jeśli pojawiają się takowe w Twoim życiu lub życiu Twojego partnera lepiej zbadać się w kierunku chorób serca. Bowiem problemy sercowe objawiają się po 3 latach od pojawia się zaburzeń erekcji.

Pomidory i ich korzystny wpływ na serce

0
Pomidory i ich korzystny wpływ na serce

Pomidor to chyba moje ulubione warzywo. Można go jeść na różne sposoby. Dodawać do sałatek, na kanapkę, czy nawet jeść jak jabłko między posiłkami. Jaki korzystny wpływ ma pomidor na nasz organizm?

Pomidory zawierają likopen, który utrzymuje prawidłowy cholesterol HDL i LDL. To jedne z warzyw, po które Polacy sięgają najczęściej. Możemy je jeść przez cały rok. Mamy szeroką gamę pomidorów do wyboru. Zielone, czerwone, pomarańczowe, malinowe koktajlowe, paprykowe. Które są Waszymi ulubionymi ?

Wśród tych wszystkich kształtów, kolorów i smaków wyróżnia się skład, który pozwala zwalczać zły cholesterol:

  • błonnik – Średni pomidor (180g) zawiera 1,8 g błonnika. Spożycie błonnika w ilości 5-10 g dziennie pozwala obniżyć cholesterol LDL o 3-5%
  • potas – Przez to, że działa moczopędnie, zapobiega powstawaniu obrzęków i opuchlizny. Wspiera prawidłową pracę serca i mięśni, reguluje ciśnienie krwi. Więcej o potasie pisałam w tym artykule.
  • likopen – silny antyutleniacz, który nadaje pomidorom czerwony kolor. Przeciwdziała miażdżycy i zawałom serca. Jeden pomidor dziennie, to wystarczająca dzienna dawka likopenu dla dorosłego człowieka.

Pomidory są polecane dla osób, które się odchudzają lub mają nadciśnienie. Jak Wy jecie pomidory? Bardzo często sięgam po niego w przerwie między posiłkami, jedząc go jak jabłko lub jako sałatkę. Przepis znajdziecie poniżej.

Sałatka z pomidora w śmietanie

Składniki:

  • mała śmietana 12%
  • 1 pomidor średniej wielkości
  • szczypta soli i pieprzu
  • szczypior

Pomidory kroimy w kostkę. Możemy je uprzednio obrać ze skórki, jak wolicie. Ja rzadko, kiedy obieram, najwięcej witamin znajduje się właśnie bezpośrednio pod skórką każdego owocu czy warzywa. Wrzucamy do miski, dodajemy pieprz i sól oraz drobno pokrojony szczypior. Następnie dwie łyżki śmietany. Wszystko mieszkamy i sałatka gotowa. Czasami do smaku dorzucam jeszcze paprykę, rzodkiew czy ogórka świeżego. W zależności od tego, co lubicie.

Smacznego!